1 00:00:00,000 --> 00:00:05,000 (c) PTA / TVP 2 00:00:30,000 --> 00:00:55,000 (c) PTA / TVP 3 00:00:55,000 --> 00:01:07,000 15 grudnia 1996 roku. Nazywam się Joanna Wróblewski, W-R-O-B-L-E-W-S-K-I 4 00:01:07,000 --> 00:01:12,000 i przeprowadzam dzisiaj wywiad z panią profesor Noemi Makower. 5 00:01:12,000 --> 00:01:17,000 Wywiad przeprowadzany jest w Sztokholmie, w Szwecji, w języku polskim. 6 00:01:21,000 --> 00:01:25,000 Czy mogłaby nam Pani podać Pani nazwisko? 7 00:01:25,000 --> 00:01:30,000 Moje nazwisko jest Makower. 8 00:01:30,000 --> 00:01:32,000 A jak ma Pani na imię? 9 00:01:32,000 --> 00:01:34,000 Noem. 10 00:01:34,000 --> 00:01:39,000 A jak się Pani nazywała, jak się Pani urodziła, jak Pani miała nazwisko? 11 00:01:39,000 --> 00:01:41,000 Wiktorowicz, z domu. 12 00:01:41,000 --> 00:01:45,000 Czy mogłaby na Pani przeliterować obydwa nazwiska? 13 00:01:45,000 --> 00:01:55,000 Dobrze. Makower M-A-K-O-W-E-R. 14 00:01:55,000 --> 00:02:09,000 Drugie nazwisko panieńskie W-I-G-D-O-R-O-W-I-C-Z. 15 00:02:11,000 --> 00:02:15,000 Czy Panią jeszcze jakoś nazywano inaczej niż Noemi? 16 00:02:15,000 --> 00:02:22,000 Nazywała mnie na co dzień Emu, bo moje imię jest Noemi. 17 00:02:22,000 --> 00:02:25,000 W którym roku urodziła się Pani? 18 00:02:25,000 --> 00:02:33,000 Urodziłam się w 1912 roku, 24 listopada w Warszawie. 19 00:02:33,000 --> 00:02:37,000 Ile ma Pani dzisiaj lat? 20 00:02:39,000 --> 00:02:46,000 Jak łatwo liczyć, 74 od listopada. 21 00:02:46,000 --> 00:02:54,000 Urodzona jest Pani w Warszawie. Jak nazywali się Pani rodzice? 22 00:02:54,000 --> 00:03:06,000 Moja matka nazywała się Wiera na co dzień, imię żydowskie było Dwojra. 23 00:03:06,000 --> 00:03:18,000 Nazwisko mamusi panieńskie było Maisner, N-A-J-Z-N-E-R. 24 00:03:18,000 --> 00:03:27,000 Nazwisko po zamóżpuściu było Wigdorowicz. 25 00:03:27,000 --> 00:03:42,000 Mój ojciec nazywał się w domu po żydowsku Hersz, a pseudonim jego był Grzegorz, Wigdorowicz. 26 00:03:42,000 --> 00:03:47,000 Czym zajmowali się Pani rodzice przed wojną? 27 00:03:48,000 --> 00:04:05,000 Mój ojciec był lekarzem, ukończył studia w Genewie przed wojną. Moja matka ukończyła tamże studia psychologiczne, była psychologiem. 28 00:04:05,000 --> 00:04:10,000 A czym Pani się zajmowała przed wojną? 29 00:04:11,000 --> 00:04:24,000 Przed wojną po ukończeniu szkoły studiowałam najpierw biologię, a następnie po roku na Wydziale Lekarskim w Warszawie. 30 00:04:24,000 --> 00:04:36,000 Otrzymałam dyplom lekarza w roku 1937, dwa lata przed wojną. 31 00:04:37,000 --> 00:04:44,000 Po ukończeniu medycyny studiowałam jeszcze dodatkowo stomatologię. 32 00:04:44,000 --> 00:04:55,000 Ze względu na wadę słuchu obawiałam się, że będę miała kłopoty w realizacji swego zawodu lekarskiego. 33 00:04:55,000 --> 00:05:01,000 Po ukończeniu tych studiów obu otrzymałam dwa dyplomy. 34 00:05:02,000 --> 00:05:13,000 Był to rok przed wojną. Miałam pierwszą praktykę poza Warszawą w Kazimierzu nad Wisłą. 35 00:05:13,000 --> 00:05:21,000 Było tam bardzo, jak wiadomo, pięknie. Praktyka była stomatologiczna. 36 00:05:22,000 --> 00:05:33,000 Po dwóch latach, właściwie po praktyce to nawet krócej, po niecałym pół roku, dostałam wezwanie z Warszawy od rodziców. 37 00:05:33,000 --> 00:05:48,000 Przyjeżdżał, bo wojna tuż. I wtedy jechałam pośród łanów zboża, bo wiadomo, że w owym okresie było piękne lato. 38 00:05:49,000 --> 00:06:00,000 Jechałam do Warszawy. Zboże się kłaniało nam pięknie w pasach, a chłopi mówili "Urodzaj, wojna tuż". 39 00:06:00,000 --> 00:06:08,000 No i wtedy w Warszawie rzeczywiście w 1939 roku zaczęła się wojna. 40 00:06:08,000 --> 00:06:18,000 Mieszkaliśmy z rodzicami w domu mego dziadka na ulicy Chłodnej pod numerem drugim. 41 00:06:19,000 --> 00:06:26,000 I z okna naszego pokoju widać było naprzeciwko walące się domy. 42 00:06:26,000 --> 00:06:33,000 To był niesamowity widok. Widok taki jakby przecięciem noża domu. 43 00:06:33,000 --> 00:06:40,000 I nagle widok wszystkich mieszkań, mebli i oczywiście już bez ludzi. 44 00:06:40,000 --> 00:06:45,000 Chciałabym Pani przerwać i powrócić jeszcze do Pani dzieciństwa. 45 00:06:46,000 --> 00:06:52,000 Jak Wyście mieszkali? Pani nie miała żadnego rodzeństwa z tego co rozumiem? 46 00:06:52,000 --> 00:06:59,000 Ja byłam jedynaczką. Mieszkaliśmy bardzo dobrze w czteropokojowym mieszkaniu. 47 00:06:59,000 --> 00:07:14,000 I miałam swój pokój od początku. No i wszyscy moi najbliżsi, to znaczy rodzice, dbali bardzo o to, żebym ja miała spokojne i wygodne życie. 48 00:07:15,000 --> 00:07:23,000 Czy utrzymywała Pani kontakty z młodzieżą polską nieżydowską czy z młodzieżą żydowską? 49 00:07:23,000 --> 00:07:34,000 Kontaktów społecznych, to znaczy w rozumieniu kontaktów z jakimiś towarzystwami nie miałam. 50 00:07:34,000 --> 00:07:43,000 Natomiast na Wydziale Lekarskim miałam bardzo przyjazne stosunki z kolegami w czasie pracy. 51 00:07:44,000 --> 00:07:55,000 Zwłaszcza pracy w prosektorium, która odbywała się przy zwłokach na anatomii na pierwszym, na drugim roku właściwie głównie. 52 00:07:55,000 --> 00:08:05,000 I wtedy pracowaliśmy kilka osób razem. Każdy z nas miał inną część anatomiczną do zrobienia. 53 00:08:06,000 --> 00:08:16,000 Jakbyśmy jeszcze powrócili do wcześniejszego okresu, wcześniejszego dzieciństwa. Jakie święta u Was w domu obchodzone? Jakie święta pamięta Pani z dzieciństwa? 54 00:08:17,000 --> 00:08:36,000 Mój ojciec miał poglądy socjalistyczne, przyjaźnił się głównie z ludźmi z Bundu, z organizacji Bund. I nie był religijny w ogóle, nie obchodził żadnych świąt. 55 00:08:36,000 --> 00:08:45,000 Moja mamusia natomiast chodziła raz do roku do synagogi natłomackiej i pościła. 56 00:08:46,000 --> 00:08:49,000 Czy zabierała wówczas Panią ze sobą? 57 00:08:49,000 --> 00:09:10,000 Nie. Ja w synagodze byłam jako powiedzmy widz kilkakrotnie, natomiast jako osoba biorąca udział w nawożeństwie i w praktyce w związku z moim pierwszym mężem, bo tam brałam ślub. 58 00:09:11,000 --> 00:09:17,000 Czy w szkole, do której chodziła Pani szkoła podstawowa, była to szkoła w języku polskim? 59 00:09:18,000 --> 00:09:46,000 To była szkoła imienia Zofii Kaleckiej na Nowolipkach, mająca kategorię A, szkoła zupełnie świecka, w której między innymi wykładał znany fizyk Infeld, który był uczniem Einsteina. 60 00:09:47,000 --> 00:10:01,000 Także nudził się bardzo w czasie tych wykładów fizyki, bo musiał mówić o rzeczach podstawowych, ale oglądał się w szybie, z czego mieliśmy wielką ciechę, śmieliśmy się z tego. 61 00:10:01,000 --> 00:10:14,000 Szkoła miała bardzo dobrych nauczycieli, historię wykładała Żanna Kormanowa, też bardzo znana ze swoich wielu bardzo prac. 62 00:10:15,000 --> 00:10:19,000 Inni nauczyciele też byli na wysokim poziomie. 63 00:10:20,000 --> 00:10:45,000 Jeżeli idzie o szkołę, to jeszcze mogłabym tylko powiedzieć, że nie miałam przed cały czas nauki żadnych kłopotów, a w związku z tym, że w szkole odbyło się pół roku przed maturą zebranie o charakterze bardzo lewicowym, 64 00:10:46,000 --> 00:10:57,000 które między innymi zorganizował właśnie Infeld i pani Żanna Kormanowa. 65 00:10:57,000 --> 00:11:04,000 Na tym zebraniu rzeczywiście obecnie odśpiewali międzynarodówkę. 66 00:11:05,000 --> 00:11:22,000 Potem następnego dnia ukazał się wielki artykuł w gazecie warszawskiej, szkoła żydowska, widownią komunizmu, dzieci obecni śpiewają międzynarodówkę. 67 00:11:22,000 --> 00:11:34,000 Po dwóch dniach odebrano nam kategorię A i musieliśmy zdawać wszyscy państwowy egzamin przy udziale wizytatorki. 68 00:11:35,000 --> 00:11:43,000 Wizytatorką była pani Męczykowska, zwana ogólnie w Warszawie Męczyduszą. 69 00:11:43,000 --> 00:11:54,000 Ona nosiła taką czerczarną opaskę wokół szyi, była starszą panią, miała chyba po siedemdziesiątce. 70 00:11:55,000 --> 00:12:05,000 W związku z tym matura była pełna, nie było zwolnień, bo w kategorii A były zwolnienia. 71 00:12:05,000 --> 00:12:12,000 Zdawaliśmy maturę na dużej sali gimnastycznej, która była poza szkołą. 72 00:12:13,000 --> 00:12:32,000 Matura przebiegała bardzo dobrze, mieliśmy bardzo śmieszne sceny w czasie matury, bo trzeba było, to była szkoła nasza matematyczna, matematyczno-przyrodnicza, trzeba było zwiększyć zakres matematyki. 73 00:12:33,000 --> 00:12:52,000 W związku z tym niektóre nasze uczennice miały dodatkowo lekcje u takiego znanego wówczas nauczyciela, nie szkolnego, tylko pomocniczego, który był magistrem matematyki. 74 00:12:53,000 --> 00:13:05,000 Pod naszą salą maturalną była jakaś coś w rodzaju mielenia mąki. Ja w tej chwili nie mogę powiedzieć jaki element tego mielenia. 75 00:13:05,000 --> 00:13:19,000 W każdym razie w czasie matury przyszedł tenże nauczyciel matematyki, ubrany w biały fartus, umazany w mące 76 00:13:20,000 --> 00:13:31,000 i stanął przodem do Męczkowskiej i zapytał się czy nie przeszkadza praca tej maszyny. 77 00:13:31,000 --> 00:13:40,000 Przy okazji, po to przyszedł, dał ściągatki do tyłu dla uczennic. 78 00:13:40,000 --> 00:13:47,000 Także, bo to było takie najtrudniejsze egzamin matematyka, bo większy zakres był. 79 00:13:48,000 --> 00:13:52,000 Przepraszam, czy Pani również była jego uczennicą? 80 00:13:52,000 --> 00:14:02,000 Ja właśnie chciałam o tym powiedzieć, że po maturze moja mamusia przyszła po ustnym już egzaminie, który odbywał się w szkole 81 00:14:02,000 --> 00:14:07,000 i zapytała się, kiedy Ty zdajesz. Ja mówię, ja już zdałam. 82 00:14:08,000 --> 00:14:20,000 A Pani Męczkowska, jak podała mi decyzję komisji, powiedziała "Moje dziecko, Ty masz nudną maturę, same piątki". 83 00:14:20,000 --> 00:14:24,000 Tak to było na maturze. 84 00:14:24,000 --> 00:14:28,000 Tam do tego gimnazjum chodzili tylko Żydzi. 85 00:14:28,000 --> 00:14:30,000 Proszę? 86 00:14:30,000 --> 00:14:32,000 Do gimnazjum chodzili tylko Żydzi. 87 00:14:32,000 --> 00:14:34,000 Tylko Żydzi, wyłącznie dziewczynki. 88 00:14:35,000 --> 00:14:38,000 Tylko dziewczynki. Czy poza szkołą miała Pani… 89 00:14:38,000 --> 00:14:48,000 Właśnie ja mówiłam, że na studiach z kolegami Polakami, zwłaszcza z kolegami z Podkorożówki, 90 00:14:48,000 --> 00:14:59,000 którzy byli w mundurach i prawdopodobnie, jak to później tłumaczyłam, nie mieli żadnych zahamowań w kontaktach z Żydami. 91 00:15:00,000 --> 00:15:13,000 Jedną rzecz przy okazji chciałam powiedzieć, mianowicie któregoś dnia, to był rok przed wojną, 92 00:15:14,000 --> 00:15:34,000 1937, może nawet wcześniej, 1935 chyba, w czasie ćwiczeń w prosektorium zaczęły gasnąć szeregi lamp na sali prosektoryjnej. 93 00:15:34,000 --> 00:15:40,000 Równocześnie odezwał się hałas za oknami przed Żydami. 94 00:15:41,000 --> 00:15:45,000 To był rok 1937 albo 1936 nawet. 95 00:15:45,000 --> 00:15:51,000 Koledzy myśmy przy stole mieli zwłoki, zwykle w sześć osób. 96 00:15:51,000 --> 00:15:55,000 Przy moim stole było kilku Podkorożaków. 97 00:15:55,000 --> 00:16:00,000 Jeden z nich powiedział do mnie, koleżanko proszę wziąć stołek. 98 00:16:00,000 --> 00:16:08,000 Na sali prosektoryjnej zaczęły gasnąć szeregi lamp, zrobiło się ciemno. 99 00:16:09,000 --> 00:16:14,000 A grzacki za okna dochodziły do nas bardzo wyraźnie. 100 00:16:14,000 --> 00:16:21,000 Potem światło po kolei się zapalało i wszyscy trzymaliśmy stołki. 101 00:16:21,000 --> 00:16:28,000 Potem trzeba było wyjść z tego prosektorium. 102 00:16:28,000 --> 00:16:35,000 Był bardzo wąski korytarz, gdzie były szafki z fartukami. 103 00:16:36,000 --> 00:16:46,000 Dzięki temu, że był wąski korytarz, koledzy moje Żydzi stanęli w pierwszym szeregu, 104 00:16:46,000 --> 00:16:54,000 ażeby bronić koleżanek, bo coraz więcej w anatomikum na Chałubińskiego 105 00:16:54,000 --> 00:17:01,000 było białych szczatek, to znaczy tych studentów z innych uczelni, 106 00:17:02,000 --> 00:17:07,000 którzy właśnie za tymi oknami taki koncert urządzili. 107 00:17:07,000 --> 00:17:11,000 Każdy stał ze stołkiem w ręku. 108 00:17:11,000 --> 00:17:17,000 Koledzy moje, zwłaszcza kolega Izgór, który później zginął w Treblince, 109 00:17:17,000 --> 00:17:21,000 mieli rozmaite obrażenia. 110 00:17:22,000 --> 00:17:33,000 On miał na przykład bardzo silne uderzenie w nos, podstawowa nosa uległa złamaniu. 111 00:17:33,000 --> 00:17:39,000 W tym samym czasie nasza sytuacja strategiczna była o tyle dobra, 112 00:17:39,000 --> 00:17:42,000 że korytarz był wąski. 113 00:17:43,000 --> 00:17:53,000 W półpiętrze stał polski student piątego roku medycyny i mały, nieduży, 114 00:17:53,000 --> 00:18:04,000 krzyczał "Koledzy, to hańba XX wieku, antysemityzm". 115 00:18:04,000 --> 00:18:08,000 No i jego zalała fala, tłum. 116 00:18:09,000 --> 00:18:17,000 On telefonował na policję i policja odprowadziła nas przez całe Aleje Jerozolimskie 117 00:18:17,000 --> 00:18:20,000 do Nowego Świata. 118 00:18:20,000 --> 00:18:24,000 Także szliśmy w korowodzie policji. 119 00:18:24,000 --> 00:18:32,000 Nie wiem, czy ja mam mówić o tych rozmaitych innych objawach antysemityzmu czy nie. 120 00:18:33,000 --> 00:18:40,000 Więc chciałam jeszcze powiedzieć, że w czasie wykładów innych przedmiotów, 121 00:18:40,000 --> 00:18:46,000 które odbywały się na krakowskim przedmieściu w uniwersytecie, 122 00:18:46,000 --> 00:18:51,000 przeżywaliśmy kilka ataków antysemickich. 123 00:18:51,000 --> 00:18:56,000 Jeden z wykładów odbywał się z patologii ogólnej. 124 00:18:57,000 --> 00:19:06,000 Profesor Wenulet, znany patolog i znany człowiek o poglądach bardzo, 125 00:19:06,000 --> 00:19:15,000 no trudno powiedzieć lewicowych, ale w każdym razie zdecydowany przeciwnik antysemityzmu. 126 00:19:15,000 --> 00:19:25,000 Zaczęli rzucać studenci polscy kamieniami w szybę naszej sali wykładowej. 127 00:19:26,000 --> 00:19:31,000 Wenulet powiedział, ja schodzę z wami i schodzimy do piwnicy. 128 00:19:31,000 --> 00:19:33,000 Zeszliśmy do piwnicy. 129 00:19:33,000 --> 00:19:39,000 Drugi wykład, bardzo charakterystyczny, był wykładem z pediatrii. 130 00:19:39,000 --> 00:19:48,000 To był profesor Michałowicz, też znany ze swoich poglądów przeciwkorasistowskich. 131 00:19:49,000 --> 00:19:59,000 Wtedy, kiedy było getto ławkowe, wszyscy stali, bo ani Polacy nie siedzieli, ani Żydzi nie siedzieli. 132 00:19:59,000 --> 00:20:05,000 Michałowicz spokojnie wykładał i powiedział wtedy, co uznałam, 133 00:20:05,000 --> 00:20:10,000 i wtedy, nie tylko teraz, za powiedzenie prowokacyjne. 134 00:20:10,000 --> 00:20:16,000 Powiedział, słuchajcie, w tych warunkach, kiedy dziecko żydowskie umiera, 135 00:20:17,000 --> 00:20:23,000 matka stara się sprzedać ostatnią pierzynę, żeby ratować to dziecko. 136 00:20:23,000 --> 00:20:32,000 Natomiast, jak dziecko polskie umiera, to matka mówi, Pan Bóg dał, Pan Bóg wziął, niech się stanie Jego wola. 137 00:20:33,000 --> 00:20:48,000 Więc trzeba powiedzieć, że mieliśmy kilku profesorów, którzy pozytywnie odnosili się do nas, a negatywnie do rasistowskich ruchów. 138 00:20:48,000 --> 00:20:55,000 Jednocześnie było wielu takich, którzy zachowywali się obojętnie. 139 00:20:56,000 --> 00:21:04,000 Nie wiem, czy to była obojętność, czy to była swego rodzaju obrona przed ewentualnymi atakami jędeckimi. 140 00:21:04,000 --> 00:21:13,000 W każdym razie, tak wyglądał przekrój mego życia na uczelni wyższej. 141 00:21:13,000 --> 00:21:19,000 Ja bym chciała, jeżeli Pani pozwoli, wrócić do mego domu jeszcze. 142 00:21:20,000 --> 00:21:36,000 Chciałam powiedzieć, że moim pierwszym nauczycielem, który mnie uczył nie tylko medycyny, ale również moralności i życia, to był mój ojciec. 143 00:21:36,000 --> 00:21:46,000 Którego bardzo kochałam, jak również mamę, ale ojciec był moim nauczycielem. 144 00:21:47,000 --> 00:21:50,000 Uczył mnie również medycyny. 145 00:21:50,000 --> 00:22:09,000 Wtedy, kiedy ojca zmobilizowano, bo był w wieku, miał sześćdziesiąt lat, miał szósty dzień mobilizacji i tego dnia wieszał firanki na oknach. 146 00:22:10,000 --> 00:22:20,000 Ja mówiłam, tatusiu nie rób tego, ja to zrobię. Dosyć będziesz miała pracy, jak mnie nie będzie, powiedział ojciec. 147 00:22:20,000 --> 00:22:28,000 Ja go ściskałam i całowałam, a on powiedział, baba. 148 00:22:28,000 --> 00:22:38,000 Po chwili weszłam do sąsiedniego pokoju i widziałam, jak płacząc ściskał matkę na pożegnanie. 149 00:22:39,000 --> 00:22:45,000 A przy wyjściu powiedział, pamiętaj, żebyś nigdy jej nie opuściła. 150 00:22:45,000 --> 00:22:50,000 Ja też jej nie opuściłam, tylko ona mnie opuściła. 151 00:22:50,000 --> 00:22:54,000 Który to był rok, jak ojciec był zmobilizowany? 152 00:22:54,000 --> 00:23:02,000 Zmobilizowany był w szósty dzień mobilizacji, DOW Brześć, w randze kapitana. 153 00:23:03,000 --> 00:23:13,000 Także w tej chwili jestem posiadaniem takiego dokumentu oficjalnego o tym, że znaleziono jego zgłoki w Katyniu 154 00:23:13,000 --> 00:23:21,000 i o szczegółach związanych z jego osobą, które znaleziono w mundurze. 155 00:23:21,000 --> 00:23:27,000 Między innymi listy pięć pocztówek od nas przez Czerwony Krzyż. 156 00:23:28,000 --> 00:23:33,000 Jeszcze wrócimy, chciałabym wrócić wcześniej do dzieciństwa i do ojca. 157 00:23:33,000 --> 00:23:35,000 Jaką specjalizację miał ojciec? 158 00:23:35,000 --> 00:23:50,000 Ojciec mój był internistą, niestety miał oto sklerozy i w związku z tym ja studiowałam oprócz medycyny i stomatologię za jego radą na wszelki wypadek. 159 00:23:51,000 --> 00:24:03,000 Wtedy nie było aparatów słuchowych, także on się doskonale nauczył opłukiwania, na przykład bez opłukiwania płuc. 160 00:24:03,000 --> 00:24:07,000 On mógł wypłukać ognisko zapalne w płuce. 161 00:24:07,000 --> 00:24:15,000 To był niezwykły człowiek i też niezwykle się zachowywał w Kozielsku w obozie. 162 00:24:16,000 --> 00:24:22,000 Jak powiedzieli żołnierze, których zwalniano, oficerów zabito, a żołnierzy zwalniano. 163 00:24:22,000 --> 00:24:42,000 Mieliśmy kilka takich wizyt, że ojciec się tam nadzwyczajnie sprawował, że był bardzo lubiany, prowadził lekcje języka angielskiego i miał bardzo duże uznanie tam. 164 00:24:43,000 --> 00:24:48,000 Niestety to uznanie się skończyło w taki tragiczny sposób w Katyniu. 165 00:24:48,000 --> 00:24:55,000 Moja mamusia przygotowywała ciągle paczki dla ojca. 166 00:24:55,000 --> 00:25:08,000 Uszukiwano ją ciągle, bo paczki nigdy nie dotarły do niego, ale miała takie uczucie, że szykując te paczki w jakiś sposób jest z nim i pomaga. 167 00:25:09,000 --> 00:25:19,000 No to by wszystko było jeżeli, a jeszcze może bym dodała, przepraszam, że chaotycznie, ale te wspomnienia tak się gonią. 168 00:25:19,000 --> 00:25:38,000 Mianowicie przed wyjściem 6 września, przed wyjściem do tramwaju, a później na dworzec, kiedy mój ojciec jechał do Brześcia na miejsce swojej mobilizacji. 169 00:25:39,000 --> 00:25:45,000 Zawieszał firanki. Ja powiedziałem tatusiu, po co to robisz, ja to zrobię. 170 00:25:45,000 --> 00:25:52,000 Dosyć będziesz miała roboty, chyba już to mówiłam, ale tak mi to przypomina się. 171 00:25:52,000 --> 00:25:56,000 Czy ojciec miał praktykę lekarską w domu? 172 00:25:56,000 --> 00:26:07,000 Ojciec prowadził praktykę internistyczną w domu i na wizytach poza domem miał dosyć dużą praktykę. 173 00:26:08,000 --> 00:26:15,000 Oprócz tego pracował na czystym szpitalu żydowskim jako internista. 174 00:26:15,000 --> 00:26:18,000 Tutaj zakończymy tę pierwszą taśmę. 175 00:26:18,000 --> 00:26:20,000 Tak. 176 00:26:38,000 --> 00:27:07,000 [muzyka] 177 00:27:08,000 --> 00:27:23,000 [muzyka wycisza się]